Możesz dostosować wygląd Brainfuckera do swoich potrzeb.
v1.1 by Wojciech Walczak
Rozmiar tekstu: A A A
Kolor tekstu:
Kolor linków:
Ustawienia

Niewiadomoco

Niedawno media poinformowały nas o pewnym Niewiadomoczym, które jest już po raz kolejny w ciąży. Nie byłoby w tym nic zdumiewającego, gdyby nie fakt, że to Niewiadomoco podobno jest mężczyzną.

Nie mam talentu

Nie umiem śpiewać ani tańczyć. Nie potrafię wykonywać skomplikowanych ćwiczeń gimnastycznych, skłon robię ledwo za kolana, a z saltami u mnie coraz gorzej – lądowanie na ugięte nogi lub kolana nie jest wynikiem zadowalającym, bywało lepiej… Nie jestem obcokrajowcem mówiącym łamaną polszczyzną. Nie wystartuję w programie „Mam talent”.

Pierwszą polską edycję oglądałem z zaciekawieniem. Kiedy tylko zobaczyłem Melkart Ball wiedziałem, że wygrają. Znałem ich wcześniej z filmików zamieszczonych na YT. Oni moim zdaniem mieli talent. Pokazali piękno ludzkiego ciała, niesamowite akrobacje zdające się przeczyć prawą fizyki. Należało im się. Drugie miejsce z tego co pamiętam zajął jakiś śpiewający dzieciak. Dużo bardziej zasłużyli na to dwaj stepujący panowie.

Drugą edycję olałem. Widziałem część występów, ale żaden mnie nie powalił. Zwróciłem uwagę na kolesia grającego na akordeonie i tego, który tworzył muzykę za pomocą tupania czy czegoś tam (wybaczcie, oglądałem urywki).

Nie mogłem nie zwrócić uwagi na braci jednojajecznych, Filipińczyka i pedała. Jak to się stało, że przeszli dalej?

Po co nam tancerze w Mam talent? Jest You can dance. Po co śpiewacy? Jest (a może już nie?) Idol, Szansa na sukces… Dla Żakliny znajdzie się konkurs piękności transwestytów.

Czekam, aż pojawi się ktoś, kto sprawi, że spadnę z fotela, stracę dech w piersiach, będę gapił się z otwartą paszczą z niedowierzaniem. Czekam na kogoś, kto z rozbicia wbije 9 pięć razy pod rząd, będzie bezbłędnie rzucał do kosza, jadąc na koniu z zasłoniętymi oczami strzałą z łuku trafi w jabłko umieszczone na głowie Foremniak (trafienie w głowę punktowane podwójnie). Ciekawe, czy kogoś takiego ujrzymy w TV.

Czym byłby program bez jurorów? Wojewódzki – ok, czasem ma trafne uwagi. Chylińska – ok, choć nie do końca. Potrafi wyrazić swoją opinię, ale czasem przesadza (Och! Jaki ty byłeś wspaniały! Rozpłakałam się!). Foremniak – nie cierpię tej baby. Jej wypowiedzi są chaotyczne, nieprzemyślane, zgrywa ważną i wszechwiedzącą. Starzeje się i coś jej się w głowie poprzewracało.

Nie śledzę zagranicznych edycji programu, ale śmiem twierdzić, że polska to totalna klapa. Wyprzedzamy jedynie Ukrainę, gdzie castingi odbywały się na stołówce w szpitalu chorób wenerycznych w Kijowie. Jedyne pocieszenie to w miarę dobre prowadzenie programu przez Szymona Hołownię i Marcina Prokopa. Lubię ich jako duet, a Hołownie jeszcze bardziej solo :P

Ciekawe, czy my doczekamy się takich popisów u nas :D

Jestem homofobem

6 sierpnia 2009 2 komentarzy Tagi: , , , , , Kategorie: Ludzie, Problemy, Życie

Ostatio media informowały nas o kobiecie, która musiała zapłacić 15 tys. zł kary za nazywanie kogoś pedałem. Moim (nie)skromnym zdaniem kara jest niesłuszna. Dlaczego? Bo jestem homofobem. Niecierpię sodomitów. Budzą we mnie odrazę, obrzydzenie i pewien niepokój. “Czy mogę wyjść bezpiecznie na ulicę? Czy nikt nie dorwie mnie w parku?”. W razie czego mogę uciec, ale czy zdołam?

W sumie nie miałbym nic przeciwko homkom, gdyby nie to, że wpieprzają sie gdzie się tylko da i opowiadają o nietolerancji, zakłamaniu etc. Właśnie przez takich idiotów czuję odrazę. Niech sobie siedzą w domu, niech sobie badają drugą stronę układu pokarmowego czym tylko chcą, ale niech nie wymagają ode mnie akceptacji. Dla mnie jest to chore.

Czytając kiedyś wypowiedź Jacykówa prawie sie porzygałem. Bredził o tym, że podczas wakacji będzie szukał przygód i jak ktoś mu się spodoba to nie odpuści. Dodał też, że swojemu partnerowi jest wierny tylko mentalnie… Wybaczcie, ale dla mnie to jest paranoja. Jak już wcześniej wspomniałem, niewiele mnie obchodzi co oni sobie robia w zaciszu domowym, ale oglądając TV, nawet masońskie TVN, nie chciałbym widzieć ulizanego typka opowiadającego o pedalstwie i trudach z nim związanych. Niech pozwolą im brać ślub, żyć jak normalni ludzi, byle by się zamknęli. Zniosę wszystko. Oprócz pedałów w rządzie i adopcji dzieci przez pary homo-niewiadomo. Nie mam nic przeciwko temu, aby miały dzieci – własne. Niech sami zrobią, dopcja nie wchodzi w grę. Można sobie tylko wyobrażać co będzie przeżywało takie dziecko. Nawet nie chodzi o to, że nie będą umieli się nim zająć, bo może sprostają temu zadaniu, ale z czym taki dzieciak spotka się w szkole. Wytykanie palcami, rzucanie kamieniami, odsuwanie się w szatni na WF-ie… Same okropności. Wszyscy wiemy jakie dzieci potrafią być okrutne ; ]

Holendrzy potrafią…

UWAGA!

Poczułeś się obrażony? Zachowaj to dla siebie – komentarze będą cenzurowane jak chiński internet.

Dupowkład

Niedawno napisałem o dwóch idiotach, którzy używali mojego userbara. Pisałem do jednego z nich prosząc o niezwłoczne usunięcie go z podpisu. Niestety nie zrozumiał. Posłuchałem pomysłu podsuniętego w komentarzach i stworzyłem coś takiego:

Dupowkład

Ciekawe kiedy zorientują się, że z ich podpisami jest coś nie tak.