Zakupy
Idąc dziś rano do sklepu byłem w nienajlepszym humorze, ponieważ musiałem się zerwać z łóżka (o zgrozo!) o 9:30. Przed sklepem jak zawsze siedzieli menele (że też chce im się o tej godzinie) i były przywiązane psy. Właściciele chcący zrobić zakupy zostawiają pierwsze stadia hotdogów na zewnątrz. Przywiązane do czego tylko się da męczą się podejmując bezskuteczne próby uwlonienia się. Nie bardo mnie obchodzi ich los, ponieważ to tylko zwierzęta, chociaż jeden z nich przykuł moją uwagę.
Czytaj całość
