Możesz dostosować wygląd Brainfuckera do swoich potrzeb.
v1.1 by Wojciech Walczak
Rozmiar tekstu: A A A
Kolor tekstu:
Kolor linków:
Ustawienia
Tworzenie stron WWW. Skórki WordPress

Bohaterowie historii Polski

Nie przepadam zbytnio za historią. Zabij mnie Kajetan, ale nic na to nie poradzę. Mam opanowane jakieś tam podstawy. Nie wiem co się wydarzyło 12 maja 1324 roku w Rzymie, nie wiem z czym mam powiązać rok 903. Moja niechęć do historii spowodowana jest brakiem chęci do nauki dat. Jednak w miarę dobrze orientuję się w ważniejszych wydarzeniach i potrafię określić ich przyczyny i konsekwencje. Mam głęboko w dupie kim był Drucki-Lubecki – to chyba niezbyt dobrze, dlatego postanowiłem przejrzeć kiedyś książkę zatytułowaną „Bohaterowie historii Polski” aby chociaż w małym stopniu przybliżyć sobie tych najważniejszych (oczywiście nie są najważniejsi, ale autorzy książki to sugerują).

Jak każda książka traktująca o wybitnych rodakach, ta też zaczęła się od Mieszka I. Nigdy nie rozumiałem dlaczego niektórzy mają problemy z zapamiętaniem, że to nie on był pierwszym królem Polski. Pytania o to zawsze mnie bawiły i nie sądziłem, że ktoś może się pomylić. Jednak na przykładzie mojej klasy mogę stwierdzić, że niektórzy mogą mieć z tym problemy – z tym co to jest „spichlerz” albo „monarcha” też.

Przekopując się przez królów, książęta i poetów dotarłem do osób bardziej nam współczesnych. Może nie tak współczesnych jak Jan Paweł II albo Lech Wałęsa (TW Bolek), może nie tak rozpoznawalnych jak oni, ale pamiętanych przez starsze pokolenie. Nawet ja – ignorant w większości tego typu sprawach – poczułem, jak mi się żołądek wywraca. Zasługi rzekomych „bohaterów” są wątpliwe.

Bolesław Bierut, Władysław Gomułka i Józef Cyrankiewicz. Bohaterowie i to jacy! Kochani przez wszystkich, szczególnie przez Kwasa i Pana Który Z Lotu Ptaka Wygląda Jak Maluch Z Otwartymi Drzwiami oraz resztę „elyty”. Znam nawet uroczą staruszkę, która nosi zdjęcie Bieruta w portfelu (S. – niech Ci „pieprzone dziadostwo” da się we znaki; zdobądź kasę fiskalną, bo to nie ładnie okradać państwo). Dzięki nim Polska jest krajem niezwykle silnym gospodarczo. Wszyscy tęsknią za dawnym ustrojem i z utęsknieniem wspominają kartki.

Najbardziej wkurzające jest to, że to książka dla dzieci – podprowadziłem ją bratu z podstawówki. O ile ja jeszcze miałem jakieś pojęcie o tym kim oni byli, bo gdzieniegdzie się przeczytało to i owo, to dwunastolatki będą świecie przekonane po przeczytaniu tej książki, że Bierutowi trzeba postawić pomnik. Nasza historia jest fałszowana – tak jak to ma miejsce w przypadku „polskich obozów koncentracyjnych”. Niedługo okaże się, że napadliśmy na III Rzeszę, a Stalin był zbawcą naszego uciśnionego narodu.

Ponieważ przerażająca większości „przyszłości naszego kraju” – młodzieży – takie rzeczy zwisają dorodnym kalafiorem, możemy w przyszłości zostać pociągnięci do odpowiedzialności za „krzywdy wyrządzone Żydom” w czasie II wojny światowej. Wypłacimy miliardowe odszkodowania Izraelowi, który i tak utrzymuje się w czołówce najlepiej rozwiniętych krajów świata, dzięki prożydowskiej polityce George’a  Busha. Utworzony zostanie w Polsce Żydoland, a my będziemy musieli chodzić ze spuszczonym głowami.

Globalne ocieplenie i ekologia

Wpis zasugerowany przez Griwesa.

Za oknem -15 stopni Celsjusza. Chciałbym, aby wszystko to co mówią o globalnym ociepleniu nagle się spełniło. Chcę, aby wyrosły mi pod oknem plamy, bo zimna strasznie nie lubię. Niestety klimat się nie ociepla, a tym bardziej nie przez szkodliwą działalność człowieka.
Czytaj całość

Nie mam talentu

Nie umiem śpiewać ani tańczyć. Nie potrafię wykonywać skomplikowanych ćwiczeń gimnastycznych, skłon robię ledwo za kolana, a z saltami u mnie coraz gorzej – lądowanie na ugięte nogi lub kolana nie jest wynikiem zadowalającym, bywało lepiej… Nie jestem obcokrajowcem mówiącym łamaną polszczyzną. Nie wystartuję w programie „Mam talent”.

Pierwszą polską edycję oglądałem z zaciekawieniem. Kiedy tylko zobaczyłem Melkart Ball wiedziałem, że wygrają. Znałem ich wcześniej z filmików zamieszczonych na YT. Oni moim zdaniem mieli talent. Pokazali piękno ludzkiego ciała, niesamowite akrobacje zdające się przeczyć prawą fizyki. Należało im się. Drugie miejsce z tego co pamiętam zajął jakiś śpiewający dzieciak. Dużo bardziej zasłużyli na to dwaj stepujący panowie.

Drugą edycję olałem. Widziałem część występów, ale żaden mnie nie powalił. Zwróciłem uwagę na kolesia grającego na akordeonie i tego, który tworzył muzykę za pomocą tupania czy czegoś tam (wybaczcie, oglądałem urywki).

Nie mogłem nie zwrócić uwagi na braci jednojajecznych, Filipińczyka i pedała. Jak to się stało, że przeszli dalej?

Po co nam tancerze w Mam talent? Jest You can dance. Po co śpiewacy? Jest (a może już nie?) Idol, Szansa na sukces… Dla Żakliny znajdzie się konkurs piękności transwestytów.

Czekam, aż pojawi się ktoś, kto sprawi, że spadnę z fotela, stracę dech w piersiach, będę gapił się z otwartą paszczą z niedowierzaniem. Czekam na kogoś, kto z rozbicia wbije 9 pięć razy pod rząd, będzie bezbłędnie rzucał do kosza, jadąc na koniu z zasłoniętymi oczami strzałą z łuku trafi w jabłko umieszczone na głowie Foremniak (trafienie w głowę punktowane podwójnie). Ciekawe, czy kogoś takiego ujrzymy w TV.

Czym byłby program bez jurorów? Wojewódzki – ok, czasem ma trafne uwagi. Chylińska – ok, choć nie do końca. Potrafi wyrazić swoją opinię, ale czasem przesadza (Och! Jaki ty byłeś wspaniały! Rozpłakałam się!). Foremniak – nie cierpię tej baby. Jej wypowiedzi są chaotyczne, nieprzemyślane, zgrywa ważną i wszechwiedzącą. Starzeje się i coś jej się w głowie poprzewracało.

Nie śledzę zagranicznych edycji programu, ale śmiem twierdzić, że polska to totalna klapa. Wyprzedzamy jedynie Ukrainę, gdzie castingi odbywały się na stołówce w szpitalu chorób wenerycznych w Kijowie. Jedyne pocieszenie to w miarę dobre prowadzenie programu przez Szymona Hołownię i Marcina Prokopa. Lubię ich jako duet, a Hołownie jeszcze bardziej solo :P

Ciekawe, czy my doczekamy się takich popisów u nas :D

Co mnie denerwuje II

Część pierwsza pod adresem http://brainfucker.pl/index.php/2009/08/co-mnie-denerwuje/

  1. Posty na forach mające identyczny sens merytoryczny jak te zamieszczone wyżej i konstruktywna krytyka „fajna strona, tylko kolory słabe 2/10” – cierpliwość się wyczerpała, warny polecą
  2. Beznadziejne demotywatory – kiedy ostatnio któryś z nich spełnił swoją rolę?
  3. Tępe nastolatki na spotkaniach do bierzmowania – blond włosy, guma do żucia, telefon i jej kochany |\/|!$!4(z3q
  4. Ludzie wpychający mi na siłę ulotki – przechodząc 100 m ul. Piotrkowską dostajesz 2 kg makulatury reklamującej nowe czopki nasenne albo nową maść na odpadające kolana
  5. Napisy do filmów – tłumaczenie „Get the fuck out motherfucker” jako „Spadaj” nie wymaga komentarza
  6. Przepisywanie podręcznika do zeszytu na lekcjach biologii – niezwykle rozwijające zajęcie, gdybym nie spał na tych lekcjach to mógłbym poćwiczyć charakter pisma
  7. Przerywanie wypowiedzi – specjalność niektórych nauczycieli: nie da skończyć tylko zaczyna wrzeszczeć, że coś się nie podoba. Ciężko jest poczekać, aż ktoś skończy i wyjaśni dokładnie wszystko…
  8. Dekoracje świąteczne w supermarketach – któż tego nie lubi? :)

Dziwne zapytania do Google

29 listopada 2009 2 komentarzy Tagi: , , , , Kategorie: Być pr0,Ludzie,Serwisy internetowe

Oglądając statystyki bloga zawsze poświęcam dużo uwagi rubryce z zapytaniami do Google wpisywanymi przez internautów, które w jakiś sposób skierowały ich tutaj. Często nasuwa mi się pytanie: w jaki sposób to jest powiązane z moim blogiem? Oto niektóre frazy:

  • jp 100% bluza
  • jebać policje
  • Jacek Kaczmarski
  • otyłe dziewczyny sex
  • chude dziewczyny duze cyce
  • fotka głupota
  • mohery
  • nk jak wysłać prezent sobie
  • sex opowiadanie
  • programista php stawka za godzine
  • szkoła ssie
  • śledzik won
  • nk fotka
  • swinska grypa objawy
  • techno zjeby
  • park sztywnych
  • nk fotki gole foczki
  • warzywo
  • brainfucker
  • nasza klasa interpretacja
  • blog o zyciu
  • reklama w Internecie
  • webmaster forum php
  • webtips
  • co mnie denerwuje
  • dzieci neo
  • powstanie
  • jestem homofonem
  • szkoła co mnie wkurza
  • pedał
  • początkujący webdesigner lay sms
  • kupa

Najbardziej intryguje mnie ta „kupa”. Zapewne łączy się jakoś z „fotka” i „nk fotki gole foczki”.

PS Zarzuca się mi ze wszystkich stron zaprzestanie pisania. Nic z tych rzeczy. Miałem trochę mniej czasu, ale mam nadzieję, że to nadrobię ;)

EDIT: Dziś padłem. Zapytanie do google: „galeria spasione grube dupska.pl”… Ten ktoś ma chyba poważny problem…