Możesz dostosować wygląd Brainfuckera do swoich potrzeb.
v1.1 by Wojciech Walczak
Rozmiar tekstu: A A A
Kolor tekstu:
Kolor linków:
Ustawienia

Co się stało z naszą klasą?

25 października 2009 6 komentarzy Tagi: , , , , Kategorie: Internet, Serwisy internetowe, Software

Pytanie, które nie ma już żadnego sensu. Byłem w stanie zrozumieć albumy, byłem w stanie zrozumieć konta fikcyjne, byłem w stanie zrozumieć Śledzika, ale nie jestem w stanie zrozumieć NKTalk.

Dzięki albumom możemy posegregować zdjęcia w naszej galerii. Miałoby to może jakiś sens, jeśli segregacja polegałaby na tworzeniu albumów „Ja w podstawówce”, „Ja w liceum”, „Ja na studiach”, a nie – „Turcja 2009”, „Zielona szkoła <3”, czy „Dla misiaczka ; **”. Całe szczęście istnieje możliwość wyłączenia albumów, za co jestem ogromnie wdzięczny twórcom portalu.

Konta fikcyjne są po to, aby nk mogła zarobić. Myślę, że ogromna część dochodów portalu pochodzi właśnie z kont fikcyjnych – tylko osoby, które zakładają konta fikcyjne są na tyle Inteligentne, aby wysyłać prezenty Panu Gąbce albo wysłać koledze prezent „Jesteś hardkorem”. Bardzo dobrze, że istnieje mechanizm obrony przed kontami fikcyjnymi – pozbawienie ich możliwości dodawania komentarzy do naszego profilu i wysyłania zaproszeń.

Śledzik, jak już pisałem, sam w sobie nie jest zły. Niestety głupota ludzka nie zna granic…

Windows Vista

6 września 2009 9 komentarzy Tagi: , , , Kategorie: Co mnie denerwuje, Problemy, Software

Rok szkolny zaczął się w miarę przyzwoicie. Plan całkiem przyjemny, tematy w podręcznikach całkiem interesujące (jak na szkołę), nikogo w klasie nie przybyło, nikogo nie ubyło. Nie ukrywam, że pozbyłbym się z chęcią paru osób, a na ich miejsce przyjął kilka nowych, ale nie można mieć wszystkiego…

Nic tak nie motywuje do nauki jak rozpoczęcie roku w gronie kolegów. Co prawda nie dla wszystkich skończyło się to dobrze, ale ważne, że będą mieli co wspominać ;]  Najgorszą rzeczą jaka mnie spotkała ostatnio jest pad Visty. Wszystkiemu jestem winien ja, spowodowałem to moją głupotą i nadal uważam Vistę za dobry system. Od jakiegoś czasu zamiast wyłączać komputer, pozostawiałem go w stanie wstrzymania. Pozwalało mi to zaoszczędzić sporo czasu rano. Czas potrzebny na załadowanie się systemu i wyświetlenie ekranu logowania – około 30 sekund, załadowanie programów – od 30 sekund do minuty, uruchomienie przeglądarki i iTunes – 10 sekund. Jak łatwo policzyć daje to średnio 85 sekund zmarnowanego codziennie czasu. Tygodniowo zyskiwałem w ten sposób 595 sekund, czyli prawie dziesięć minut. Czas, który można przeznaczyć na przygotowanie sobie prostego posiłku albo obejrzeniu jakiegoś klipu. Niestety zemściło się to na mnie. Pewnej pięknej nocy wyłączyli prąd na kilka minut. Rano, po włączeniu komputera zaczęło się piekło. Wszystkie programy się wieszały, internet nie działał, system pracował niestabilnie. Starałem się rozwiązać to bez przeinstalowywania systemu. Niestety, jak to zwykle bywa, reinstall okazał się jedynym rozwiązaniem.

Teraz siedzę i męczę się z z instalowaniem od nowa wszystkich potrzebnych programów. Zaoszczędziłem kilkanaście minut, ale spędziłem sporo czasu nad zmuszeniem Windowsa do współpracy. Niestety z tego powodu nie dodałem też ostatnio żadnej notki, ale cały czas nad tym pracuję :)