Oglądając statystyki bloga zawsze poświęcam dużo uwagi rubryce z zapytaniami do Google wpisywanymi przez internautów, które w jakiś sposób skierowały ich tutaj. Często nasuwa mi się pytanie: w jaki sposób to jest powiązane z moim blogiem? Oto niektóre frazy:
- jp 100% bluza
- jebać policje
- Jacek Kaczmarski
- otyłe dziewczyny sex
- chude dziewczyny duze cyce
- fotka głupota
- mohery
- nk jak wysłać prezent sobie
- sex opowiadanie
- programista php stawka za godzine
- szkoła ssie
- śledzik won
- nk fotka
- swinska grypa objawy
- techno zjeby
- park sztywnych
- nk fotki gole foczki
- warzywo
- brainfucker
- nasza klasa interpretacja
- blog o zyciu
- reklama w Internecie
- webmaster forum php
- webtips
- co mnie denerwuje
- dzieci neo
- powstanie
- jestem homofonem
- szkoła co mnie wkurza
- pedał
- początkujący webdesigner lay sms
- kupa
Najbardziej intryguje mnie ta „kupa”. Zapewne łączy się jakoś z „fotka” i „nk fotki gole foczki”.
PS Zarzuca się mi ze wszystkich stron zaprzestanie pisania. Nic z tych rzeczy. Miałem trochę mniej czasu, ale mam nadzieję, że to nadrobię ;)
EDIT: Dziś padłem. Zapytanie do google: „galeria spasione grube dupska.pl”… Ten ktoś ma chyba poważny problem…
Przeglądając last.fm trafiłem na coś, co po prostu odebrało mi oddech. Na profilu Jacka Kaczmarskiego umieszczone zostały dwa niezwykłe komentarze. Ich autorem jest niejaki Club_Warrior – chyba ksywka mówi wystarczająco dużo.
Komentarz #1: Ja nie rozumie fenomentu tego skretyniałego okularnika! Wszyscy go sluchają, a ja się pytam :why? co w nim takiego jest, barany niedomyte?
Komentarz #2: i jak mi kurwa który jeden z drugim usunie ten post, to zrobie wam taki hejting i distroy, że po was!
Jakikolwiek komentarz jest zbędny. Kim może być autor komentarza? Niezwykle inteligentnym, wykształconym i spostrzegawczym osobnikiem człekopodobnym.
„Ja nie rozumie fenomentu” – Ja nie rozumiem co to jest „fenoment”
„skretyniałego okularnika” – Czyżby nasz przyjaciel nie rozumiał niektórych „trudnych słów” z piosenek Kaczmarskiego?
„Wszyscy go sluchają, a ja się pytam :why? co w nim takiego jest, barany niedomyte?” – Mój wpis o Jacku Kaczmarskim pokazuje, że jednak nie wszyscy… A co w nim takiego jest? No cóż, nie wszyscy są wstanie zrozumieć teksty JK. Dlaczego słuchaczy Kaczmarskiego nazwał „baranami niedomytymi”? Czyżby czuł jakąś urazę?
„i jak mi kurwa który jeden z drugim usunie ten post” – Perełka. Polska mowa być gumowa.
„zrobie wam taki hejting i distroy, że po was” – Widzę, że ktoś uczył się kiedyś języka obcego. Najpierw powinien nauczyć się posługiwania się językiem ojczystym… Zastanawiam się tylko nad jego możliwościami wykonania tego „hejting i distroy”.
Idiotów nie brak na tym świecie. Jeśli ktoś posiada w bibliotece takie znamienite pozycje ( DJ Phil, Tiësto, DJ Hazel, DJ Remo Feat. Queen Of The Night, DJ Cargo, Dj Sequenza, DJ Neros) i twierdzi, że Kaczmarski jest skretyniałym okularnikiem, to wydaje mi się, że jedynym rozwiązaniem jest zastrzyk z Pavulonu. Nie sądzę, aby warto było prowadzić jakąkolwiek dyskusję z taką osobą, ponieważ jednym (i według niej niepodważalnym) argumentem będzie: „A słyszałeś go na jakiejś dobrej dyskotece? Nie? A więc jest kretynem, idiotą i nie warto go słuchać”. Wyeliminowanie takich osób ze społeczeństwa na pewno przyniosłoby same korzyści.

Pytanie, które nie ma już żadnego sensu. Byłem w stanie zrozumieć albumy, byłem w stanie zrozumieć konta fikcyjne, byłem w stanie zrozumieć Śledzika, ale nie jestem w stanie zrozumieć NKTalk.
Dzięki albumom możemy posegregować zdjęcia w naszej galerii. Miałoby to może jakiś sens, jeśli segregacja polegałaby na tworzeniu albumów „Ja w podstawówce”, „Ja w liceum”, „Ja na studiach”, a nie – „Turcja 2009”, „Zielona szkoła <3”, czy „Dla misiaczka ; **”. Całe szczęście istnieje możliwość wyłączenia albumów, za co jestem ogromnie wdzięczny twórcom portalu.
Konta fikcyjne są po to, aby nk mogła zarobić. Myślę, że ogromna część dochodów portalu pochodzi właśnie z kont fikcyjnych – tylko osoby, które zakładają konta fikcyjne są na tyle Inteligentne, aby wysyłać prezenty Panu Gąbce albo wysłać koledze prezent „Jesteś hardkorem”. Bardzo dobrze, że istnieje mechanizm obrony przed kontami fikcyjnymi – pozbawienie ich możliwości dodawania komentarzy do naszego profilu i wysyłania zaproszeń.
Śledzik, jak już pisałem, sam w sobie nie jest zły. Niestety głupota ludzka nie zna granic…
Czytaj całość
Bez zbędnego wstępu: śledzik na nk spotkał się z niezbyt ciepłym przyjęciem. Użytkownicy krytykują serwis za wprowadzenie nowej funkcjonalności. Narzekają, że jest to niepotrzebny gadżet, narzędzie Szatana etc. Nie jest to jednak wina administracji, tylko bezmyślnych użytkowników, którzy każdą funkcję w portalu potrafią wykorzystać w najgorszy możliwy sposób.
Czytaj całość
Z wulgaryzmami spotykamy się na co dzień. Jadąc autobusem, stojąc w kolejce, przeglądając strony WWW. Niektórym one nie przeszkadzają, inni czują się dotknięci słysząc brzydkie słowo. Mnie osobiście wulgaryzmy nie przeszkadzają, o ile używane są z umiarem. Nie mogę znieść, gdy czyjaś wypowiedź składa się jedynie z kurew, chujów i pierdolenia. Czasem w złości też zdarzy mi się powiedzieć coś pod adresem osoby bądź rzeczy, która u mnie ten stan wywołała. Przeraża mnie, kiedy słyszę jak małe dziecko klnie jak stary menel. Słysząc dziesięciolatków krzyczących „Podaj do mnie kurwa!” albo „Wypierdalaj łysy chuju” jedyną reakcją wydaje mi się być facepalm. Zwracać uwagi nie będę, bo jest to domena babć – bezsensowna. Wysoce prawdopodobne jest wtedy, że usłyszymy wiązankę po naszym adresem. „Dzieci ulicy” chciałoby się powiedzieć. Niestety. Tu już nie ma znaczenia gdzie się ktoś wychował. Wszyscy zachowują się podobnie. Uczą się nawzajem nowych bluzg.
Czytaj całość