Możesz dostosować wygląd Brainfuckera do swoich potrzeb.
v1.1 by Wojciech Walczak
Rozmiar tekstu: A A A
Kolor tekstu:
Kolor linków:
Ustawienia
Tworzenie stron WWW. Skórki WordPress

Windows Vista

6 września 2009 9 komentarzy Tagi: , , , Kategorie: Co mnie denerwuje,Problemy,Software

Rok szkolny zaczął się w miarę przyzwoicie. Plan całkiem przyjemny, tematy w podręcznikach całkiem interesujące (jak na szkołę), nikogo w klasie nie przybyło, nikogo nie ubyło. Nie ukrywam, że pozbyłbym się z chęcią paru osób, a na ich miejsce przyjął kilka nowych, ale nie można mieć wszystkiego…

Nic tak nie motywuje do nauki jak rozpoczęcie roku w gronie kolegów. Co prawda nie dla wszystkich skończyło się to dobrze, ale ważne, że będą mieli co wspominać ;]  Najgorszą rzeczą jaka mnie spotkała ostatnio jest pad Visty. Wszystkiemu jestem winien ja, spowodowałem to moją głupotą i nadal uważam Vistę za dobry system. Od jakiegoś czasu zamiast wyłączać komputer, pozostawiałem go w stanie wstrzymania. Pozwalało mi to zaoszczędzić sporo czasu rano. Czas potrzebny na załadowanie się systemu i wyświetlenie ekranu logowania – około 30 sekund, załadowanie programów – od 30 sekund do minuty, uruchomienie przeglądarki i iTunes – 10 sekund. Jak łatwo policzyć daje to średnio 85 sekund zmarnowanego codziennie czasu. Tygodniowo zyskiwałem w ten sposób 595 sekund, czyli prawie dziesięć minut. Czas, który można przeznaczyć na przygotowanie sobie prostego posiłku albo obejrzeniu jakiegoś klipu. Niestety zemściło się to na mnie. Pewnej pięknej nocy wyłączyli prąd na kilka minut. Rano, po włączeniu komputera zaczęło się piekło. Wszystkie programy się wieszały, internet nie działał, system pracował niestabilnie. Starałem się rozwiązać to bez przeinstalowywania systemu. Niestety, jak to zwykle bywa, reinstall okazał się jedynym rozwiązaniem.

Teraz siedzę i męczę się z z instalowaniem od nowa wszystkich potrzebnych programów. Zaoszczędziłem kilkanaście minut, ale spędziłem sporo czasu nad zmuszeniem Windowsa do współpracy. Niestety z tego powodu nie dodałem też ostatnio żadnej notki, ale cały czas nad tym pracuję :)


  1. Napisane 6 września 2009 1:53 przez bartekk

    Tak, vista potrafi dać nam w kość ale jako tako jest w miare przyjemnym systemem, chociaż generalnie wolę 7 który bazuje na viście.

  2. Napisane 6 września 2009 4:57 przez kazaa9

    A ja dokładnie na odwrót, wolę Linuksa. Nie tylko dlatego, że jest darmowy (akurat ja też mogę mieć darmową Wiśtę – student), ale mnie osobiście bardziej motywuje do jakiejkolwiek pracy. Pod Ubuntu nie mam Football Managera i innych tego typu, więc sumienie mam czyste, nic tylko pracować. Nie chce mi się podejmować uruchomienia tego pod wine;)

    Pozdrawiam.

  3. Napisane 6 września 2009 10:06 przez Włodzio

    Ja też wolę Linuxa, teraz pracuje na nowym xubuntu.;)

    Co do stanu wstrzymania, to mimo, ze tez musialm robić reinstalke, to nadal go używam, własnie z powodu czasu.;p

  4. Napisane 8 września 2009 3:46 przez Daniel

    linux jest lepszy, ale dziwne to troche :) na pingwinie (wersja Vixta 9 PL) z reguły daje stan wstrzymania, raz zdarzyło mi się to samo – odłączyli prąd pc był w stanie wstrzymania i nic sie z nim nie stało :)

    hm, to o czymś świadczy ;]

  5. Napisane 9 września 2009 4:35 przez Bartosz

    Ludzie powiem wam tak, nie macie za grosz pojęcia o Viście. Nie wiecie, że to jest świetny system. Tylko wymaga trochę od siebie. Mówię o sprzęcie oraz czasochłonnej konfiguracji na początku. No ale potem śmiga i jest stabilny jak mało jaki system. Jak wytłumaczycie fakt, że po dwóch tygodniach pracy na Ubuntu padł GRUB? Z niewiadomych przyczyn. Używałem narzędzi standardowych, nic nie instalowałem i co? Tak nagle pierdolnęło? Podobnie z Debianem, lecz tutaj dupy dało środowisko graficzne. Kto mi na to dał gwarancje działania? Nikt! Gdzie oddać komputer do naprawy? Nigdzie! Bo nigdzie nie odzyskają mi danych, bo 70% informatyków ma gówno pojęcie na temat Unixów. Sformatują i cześć pieśni, a u serwisantów, którzy wgrali mi Viste otrzymam na płytce kopie zapasową plików z systemu.

    Za darmo nie dostaniesz nic porządnego takie moje założenie. I tego się trzymam. I możecie mnie tu zgnoić ;] Po to jest brainfucker, no zryjcie mi mózg ;] Albo chociaż spróbujcie… ;]

    Z niepoważaniem do wielkich fanów Unixów.
    Bartosz…

  6. Napisane 9 września 2009 7:33 przez kazaa9

    Linuksem trzeba umieć się posługiwać, tyle. Jak się coś posypie, to w wielu przypadkach potrafi się sam naprawić (nie zawsze). Windows to potrafi? Nie.

    A to, że informatycy w serwisie nie znają się na Linuksach, to ich i Twój problem. Zmień serwis.

  7. Napisane 11 września 2009 11:22 przez Daniel

    kazaa9 świetę słowa. zresztą 1/2 informatyków gówno potrafi!

    a jeśli chodzisz do jakiegoś amatorskiego (czyt: meliniarskiego) serwisu bo zrobią Ci za 20 dychy to Ty masz problem.

  8. Napisane 12 września 2009 11:59 przez Bartosz

    Nie wiem czy wiesz Danielu, ale Linux nie jest obejmowany naprawą gwarancyjną w serwisach, więc nie gadaj, że serwis jest meliniarski, ponieważ to do ich obowiązków nie należy.

    Imho Vista jest dobra. I nie przeczę, że Linux też może taki być. W większości przypadków ludzie nie chcą babrać się w Linuxa, bo wszystko dostaną w pakiecie, za który płacą, a jego konfiguracja nie jest wcale taka trudna ;)

  9. Napisane 13 września 2009 9:16 przez dewholer

    A mnie braki prądu nie straszne. Mam marketowego laptopa!


Skomentuj