About
Brainfucker – co to takiego? Możliwe, że to kolejny blog o wszystkim i o niczym. Trochę przemyśleń, trochę humoru, dużo ironii, wielki dystans autora do świata i do siebie… Ale co ja się będę rozpisywał, poczytaj sam i zobacz ile w tym prawdy.
Nie może też zabraknąć informacji o autorze, przecież nie żyjemy w średniowieczu (też macie czasem wrażenie, że chyba jednak tak?). Na imię mi Wojciech, w internecie przedstawiam się jako exceptional. Jestem webmasterem w stanie spoczynku – zbyt leniwym, aby zrobić cokolwiek bez odpowiedniej motywacji ($). Od czasu do czasu napiszę jakiś artykuł na zagraniczną stronę, aby móc opłacić serwer i zarobić na swoje zachcianki. Oprócz tego pochłaniam książki w zatrważającej ilości, przez co, według okulisty, nabawiłem się wady wzroku (przestroga dla dzieci – czytanie zabija powoli! ale co to za życie bez czytania?). Słucham również nałogowo muzyki oraz czytuję (też nałogowo) poezję. Na co dzień edukuję się w klasie biologiczno-chemicznej, z zamiarem pójścia na medycynę.
Wiem, że ludzie nie lubią dużo czytać, dlatego kończę. Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej zainteresuj się ikonkami w topie ;) Jeśli masz jakieś sugestie dotyczące strony albo chciałbyś zasugerować wpis – pisz śmiało.
Wy nie lubicie czytać, a ja nie lubię pisać dlatego będzie krótko.
Przy chrzcie na imię dano mi Sławomir, a jako, że jest to imię rodowe to dodano Junior.
Odkąd pamiętam fascynowały mnie trzy rzeczy: motocykle, imperia biznesowe i kobiety.
Jestem humanistą do kwadratu, a logarytmów uczę się dodając oznaczenia ulubionych walut przed nimi – wtedy nie mylę się w obliczeniach. Pewnie Was to nie zdziwi ale lubię obśmiewać życie codzienne i jego absurdy. W przeciwieństwie do Wojtka czytam tylko te książki, których nie rozumiem. Tyle tego będzie na dziś… idę pisać kolejną pożywkę dla młodych „mózgojebów”.
Na stronie wykorzystano ikony pochodzące z paczki Hand Drawing Icons.




