Ostatnio na Twitterze
  • Festiwal Piosenki Poetyckiej im. Jacka Kaczmarskiego zaliczony :)
  • #WordPress with rel="category tag" + #HTML5 validation = Errors ;/
  • ReTweet if you also think "background: #f00" and "border: 1px solid #f00" are the Ultimate CSS Debugging Tools.
  • Siedzenie w szkole na dwóch godzinach wychowawczych pod rząd nie ma sensu
  • http://bit.ly/lLMaU4 WPtouch - świetny plugin do #WordPress

Wrona pod sąd!

wrona

Niedawno obchodziliśmy rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, więc powinno być o WRONie, ale – bardzo przewrotnie – nie będzie.

Nie znam osoby, która nie słyszałaby o awaryjnym manewrze na Okęciu. 2 listopada 2011 roku wszystkie wiodące stacje informacyjne relacjonowały lądowanie pasażerskiego samolotu na warszawskim lotnisku. Minęły już dwa miesiące, a konsekwencje nadal nie zostały wyciągnięte! Według udostępnionych raportów winę za kontynuowanie lotu bez sprawnego podwozia ponosi pilot. Już w Stanach świadomie, kpt. Tadeusz Wrona podjął decyzję o narażeniu 230 osób na śmierć. Jak można zdecydować się na kontynuowanie lotu samolotem, który nie ma podwozia? Chyba logiczne, że jeżeli złożymy niesprawny mechanizm na siłę, to już go nie rozłożymy. Więc od samego początku wycieczki kpt. Wrona wiedział, że prawdopodobnie doprowadzi do katastrofy. Mało tego – prokuratura już po samym lądowaniu ustaliła, że straty jakie poniosło lotnisko oraz przewoźnik wynoszą około kilku milionów PLNów. W wyniku swojego nieodpowiedzialnego działanie zniszczył nie tylko mienie LOTu, ale też lotniska Okęcie. Chyba nie muszę przypomnieć, ile samolotów trzeba było przekierować na pomocnicze lądowiska. Całe to lądowanie doprowadziło do opóźnień i utrudnień podróży wielu pasażerów. To wszystko w wyniku absurdalnej decyzji jednego pilota. Jednak jak ocenić świadome narażenie na śmierć tylu ludzi na pokładzie? Prokuratura powinna wyciągnąć konsekwencje, aby takie wydarzenie już się nie powtórzyło! Wystarczyło wrócić na miejsce startu i uniknąć tego niebezpieczeństwa. Tak zachowują się szaleńcy i nieodpowiedzialni ludzie!

Tak? A ja nie rozumiem – o chuj chodzi prokuratorom i wszystkim tym głąbom? Czy oni myślą, że ludzie w tym kraju są ociemniałą masą żel-betonową? Kapitan Wrona – w pale mi się nie mieści jak można oskarżać człowieka, który ratuje 230 istnień o „umyślne narażenie na niebezpieczeństwo życia ludzkiego i możliwość spowodowania katastrofy w ruchu lotniczym”. Ten człowiek owszem w Stanach podjął decyzję o kontynuowaniu lotu, ale co z podejrzeniem, że jest to celowe działanie grupy terrorystycznej ? Załóżmy, że to zamach. Wrona wraca na lotnisko Newark, a bliżej nieznani sprawcy ostrzeliwują Boeinga moździerzami. Dlatego w przeciągu paru minut decyduje się na kontynuowanie lotu. Przecież nie podjął tej decyzji sam! Z pewnością rozmawiał z ziemianami i konsultował ewentualne konsekwencje poszczególnych opcji. W Warszawie bierze pełną odpowiedzialność za swoją decyzję. Wisi w powietrzu w żelaznym klocku ważącym kilkanaście ton, który nie ma kółek. Ale co czuje człowiek, który w swoich dłoniach trzyma los 230 osób? Pewnie niewielu z Was miało okazję to poczuć. Ja jebię, nie znam się na tym ale chyba nie mógł powiedzieć do pasażerów: „No to tego… Mamy problem, to ja wysiadam. Pa. Radźcie sobie”. Ten Gość bierze bulaj w łapy i robi co do niego należy. Co więcej robi to bezbłędnie. Jest tak dobry, że nie popełnia żadnego błędu. Według raportów ani jedna osoba z 230 nie przygryzła sobie wargi podczas lądowania. Ale to nieważne – postawmy go przed sądem – jest za co! Skoro 230 istnień to słaby argument. Według Human Valuer żywy człowiek wart jest do 45mln $. Wobec tego na pokładzie było 10350 mln $. Wrona kosztem marnych kilku mln złotych uratował 10350mln$ + wartość samolotu – który musi być poddany tylko remontowi, a nie złomowaniu. Ten Człowiek jest Bohaterem. Szkoda, że nie został wynagrodzony.

Przypomnijcie sobie lądowanie na rzece Hudson. Myślicie, że pilot Chesley Sullenberger nadal pracuje ? Wiki podaje, że od tamtego wydarzenia stał się „osobą publiczną”. USA ma kolejnego bohatera. Z pewnością dziś lata prywatną awionetką i zwiedza swoje rancho.

Nasz Wrona dostał uścisk ręki prezydenta i przywieszkę. Warto wspomnieć słowa „zadziałał system i procedury”. No tak, bo na każdym kursie pilotażu uczą jak wylądować Kurskiem na lotnisku. Gdyby Kapitan nie był Pilotem to myślę, że Cesny by na ziemie nie posadził. To był moment w jego życiu, gdzie wykorzystał całą posiadaną wiedzę i doświadczenie. Gdzie jest system i procedury ? Dajcie mi 100 najlepszych książek pilotażu. Jestem w stanie zapamiętać co do joty każde podejście. Ale nadal nie wiem jak posadzić Boeinga bez kółek na ziemi. Moja wiedza będzie warta 0. A jak wycenić doświadczenie Wrony, żeby go wynagrodzić godziwie ? Myślę, że teoria w tym manewrze była znaczącą, ale tylko częścią. Najwięcej procedur, działań i procesów zachodziło w głowie Wrony, Bohatera Wrony. A nie Tadeusza W. Chciałbym, żeby Kapitan dostał dom w Juracie i wynagrodzenie godne bohatera, a nie medalik i statuetkę na kamionek. Jednak on jest zbyt skromnym człowiekiem, żeby to przyjąć bo wykonał to co do niego należało. Wobec tego miejsca na Wawelu też się nie domaga.

Socjologowie dziwią się czemu młodzi ludzie nie maja bohaterów i wzorców wśród Polaków oprócz Jana Pawła II. Wiem czemu, bo ich nie znamy. Oczywiście gdyby Wrona chciał to powinien przez rok odpłatnie jeździć po szkołach i opowiadać o tym co się wydarzyło i o swojej pasji. Myślę, że w każdej szkole znalazłoby się kilka albo nawet kilkanaście osób, dla których stałby się wzorem. Nie musielibyśmy szukać bohaterów gdzieś daleko wystarczy, że poznamy Naszych. No i co najważniejsze będziemy bohaterów traktować jak Bohaterów. Z pewnością doszukiwanie się znamion przestępstw w ich działaniach nie pomoże.

Podziel się!

Kliknij "Lubię to!", aby być na bieżąco!

O autorze

Junior

No cóż, świata nie zmienię ale mogę sprawić, że będzie gorszy.

Jeden śmiałek się wypowiedział...


Skomentuj

Odpowiedz (tylko pojedynczy post) Szukaj w Google